– Nałgałem, Matwiejuszka. Rozruszać cię chciałem. Masza jeszcze nie urodziła, donasza
– Dobrze, ale na razie trzymaj ręce tak, żebym mogła je widzieć.
Branka otworzyła oczy i zobaczyła, że olbrzym z rozmachu wyłamał burtę, i to chyba
– Polina Andriejewna? Pani? – osłupiał. – Doprawdy nie... Boże, co z panią? Co on pani
– Sandy mnie zabije.
Hayes odwrócił się do Sandersa. Nie miał notatek ani kopii do rozdania, a wyraz jego
Przed krzywo zbitymi drzwiami zatrzymał się jednak i nieznacznie, tak żeby z tyłu nie
– Nasze biuro nie zapewnia nawet kawy.
kamienie z niej sterczą. Już chciałem wracać. Nagle słyszę z ciemności...
ruszyła.
– Dlatego, że Terpsychorow to mój pacjent i stanąć przed sądem nie może. Jest pod moją
Zostaliśmy tylko ty i ja, Lorraine. Pogadajmy.
Na blat spada srebrne gradobicie.
Zdradziecka burka spełzła na podłogę.


– Pracujesz nad listą ewentualnych podejrzanych.
prostu nie wychodziło mu. Najlepiej będzie, jeśli porozmawiają państwo ze szkolnym
brata Antipy, tylko rozlał na straszne owo wydarzenie światło swej mądrości.

28

prostu był znakomitym łowcą nagród, który potrafił zatroszczyć się o
zawsze odkurzanie. Ale lubiła mieszkać w czystym i pachnącym
- Musimy oczyścić i zabandażować tę ranę - powiedział, patrząc

wydobywania pieniędzy ze wszystkiego, a nawet z niczego. U nas przecież bywa

zorientowanie się w sytuacji. Nie odpowiedziała na jego łagodny
Ciarki przeszły jej po plecach. Tak bardzo bała się ciemności. A
Pięciolatek mógłby dać sobie radę. Enrique też pił, ale z umiarem - i